Strażacy ratowali w szpitalu. Nagły zwrot akcji

Ostrowscy strażacy zostali popołudniu wezwani do ostrowskiego szpitala. Zgłaszający oczekiwał uratowania gołębia, który miał wpaść w pułapkę. Ptak znajdował się pomiędzy kanałem od powietrza, a konstrukcją ochraniającą.

Strażacy weszli na dach budynku. Jednak bohaterem okazał się pracownik „techniczny”, który popukał w klatkę i ptak odfrunął.

POLECANE NEWSY

Śledź nas w Google News!

Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.

Obserwuj nas w Google News
CZYTAJ  Rolnik był nawalony jak stodoła po żniwach
Subskrybuj
Powiadom o
14 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
??????
11 miesięcy temu

Dobrze zrobili całe skrzydło chorych patrzyło jak ptak dwa dni się tam męczy

Ciocia Jadzia
11 miesięcy temu

Nie wierzę, czy jak mucha wleci mi do pokoju to też mam dzwonić po straż? Weźcie rozpęd i walnijcie soczystego baranka w ścianie

Miastowy
11 miesięcy temu

Nagroda dla pracownika „technicznego” od dyrektora szpitala.

DRWAL
11 miesięcy temu

KTO JEST TYM BOHATEREM Z DZIAŁU TECHNICZNEGO ?

Sp7
odpowiada  DRWAL
11 miesięcy temu

Wo wo wojtek

Straż do roboty
11 miesięcy temu

Ja bym im znalazł robotę jak nie mają co robić! Miotła i strażacy do zamiatania ulic w końcu są tacy niezastapieni – piasek z Sahary trzeba zamiatać!

Karol3414
11 miesięcy temu

Serio?! Gołębia? Ktoś był naprawdę tak tępy, że zawołał straż pożarną żeby ratowała GOŁĘBIA? To powinno podpadać pod nieuzasadnione wezwanie i osoba wzywająca powinna pokrywać koszty takiego wyjazdu. Za chwilę policja będzie odbierać wezwania typu: bezdomny pies gwałci bezdomną suczkę, kot bandzior zamordował wróbla a następnie go zjadł. Jak ktoś ma takie miękkie serduszko to niech sam ogarnia ratunek dla gołębia, są firmy które bardzo chętnie wynajmą na godzinę podnośnik koszowy z pracownikiem, sęk w tym że jak będzie trzeba zapłacić za usługę to taka osoba jednak stwierdzi, że gołębi to u nas dostatek i nie warto wydać tysiąca złotych, za jednego ptaka. A strażacy jak się nudzą, to niech sprzątają miasto i niech się nie wymawiają, że oni muszą być w gotowości, bo jak przyjdzie wezwanie to liczy się każda sekunda. Sam fakt, że zdecydowali się rozłożyć podnośnik świadczy o nie liczeniu się z czasem.

Hodowca gołębi
11 miesięcy temu

Świat ostatnimi czasy się totalnie degeneruje. Przykładem jest akcja ratowania gołębia. A wystarczy czasami zamiast w klatkę pokukać się w łeb. I tyle na ten temat.

Ptaszek
11 miesięcy temu

Ludzie co się dzieje z tym dzisiejszym światem gołębia na dachu ratowac normalne to jest

franek
11 miesięcy temu

Jak to jest do ulatniającego gazu nie chcieli przyjechać a do gołębia przyjechali ( nikt nie chciał przyjechać }

Agent nr 1
11 miesięcy temu

Chłopie kiedy się nauczysz w końcu poprawnie pisać? PO POŁUDNIU a nie popołudniu!

gość n
odpowiada  Agent nr 1
11 miesięcy temu

ważne że zrozumiałeś

Agent nr 1
odpowiada  gość n
11 miesięcy temu

Zrozumiałem wszystko, ale nie rozumiem kaleczenia języka polskiego

dociekliwy
odpowiada  Agent nr 1
11 miesięcy temu

„Po południu” jest wyrażeniem przyimkowym (połączeniem przyimka z przysłówkiem) – takie formy pisane są zawsze rozdzielnie.
 UWAGA: rzeczownik „popołudnie” zawsze jest pisany łącznie, ponieważ chodzi o porę dnia, np. Niedzielne popołudnie spędzili w restauracji…..ortograf.pl

Ostatnio edytowany 11 miesięcy temu by dociekliwy
14
0
Napisz co o tym sądziszx