Przed godziną 13:00 ostrowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kierowcy ciągnika rolniczego, który może być nietrzeźwy. Świadek zdarzenia jechał za traktorem aż do jego domu w Sadowiu. Po chwili dotarli funkcjonariusze policji.
29-letni mężczyzna wydmuchał 4 promile! Musiał być w ciągu alkoholowym, bo takiego wyniku nie da się osiągnąć jednorazowym piciem, zwłaszcza w środowe południe. Mężczyzna po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu. Ciągnik New Holland miał współwłaściciela, dlatego sąd zdecyduje o wysokości kary.
Co grozi mężczyźnie na podstawie przepisów obowiązujących w 2025 roku?
W Polsce prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi) jest przestępstwem. Od marca 2024 roku obowiązują surowsze przepisy dotyczące takich wykroczeń.
W przypadku stwierdzenia stężenia alkoholu we krwi na poziomie 1,5 promila lub wyższym, sąd może orzec konfiskatę pojazdu. Jednakże, jeśli pojazd ma współwłaściciela, decyzja o konfiskacie zależy od okoliczności sprawy i zostanie podjęta przez sąd.
Ponadto, za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi:
– kara pozbawienia wolności do 2 lat,
– zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat,
– świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5 000 do 60 000 zł.
Warto zaznaczyć, że prowadzenie ciągnika rolniczego w stanie nietrzeźwości jest traktowane tak samo surowo jak prowadzenie innych pojazdów mechanicznych.
Śledź nas w Google News!
Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.
Obserwuj nas w Google News