Sąd Rejonowy w Kępnie skazał 28-letnią kobietę z Doruchowa na 6 lat pozbawienia wolności za spowodowanie śmiertelnego wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Do tragedii doszło 29 listopada 2024 roku wczesnym rankiem w Kępnie, gdy kierująca renault clio 28-latka potrąciła 59-letniego rowerzystę, a następnie uciekła, nie udzielając mu pomocy.
Tragiczne zdarzenie i brak reakcji sprawczyni
Kobieta wracała wówczas z nocnej zmiany do domu. Jak ustaliło śledztwo, nie zachowała należytej ostrożności na drodze, doprowadzając do potrącenia rowerzysty. Zamiast zatrzymać się i pomóc poszkodowanemu, odjechała z miejsca wypadku. O pomoc dla ciężko rannego mężczyzny wezwały dopiero inne osoby. Niestety, pomimo hospitalizacji, rowerzysta zmarł kilka dni później.
Sąd podzielił stanowisko prokuratury
Sąd podzielił stanowisko prokuratury
Sąd w pełni podzielił optykę prokuratury i uznał kobietę winną spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz nieudzielenia pomocy pokrzywdzonemu poinformował Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. – Kobieta nie zatrzymała się, uciekła, nie zgłosiła zdarzenia i próbowała zatrzeć ślady swojego udziału w wypadku.
Wyrok nie jest jeszcze prawomocny obrona może się od niego odwołać.
Zaostrzone kary za ucieczkę z miejsca wypadku
Od 1 października 2023 roku w Polsce obowiązują surowsze przepisy dotyczące ucieczki sprawców wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Za spowodowanie śmierci na drodze i opuszczenie miejsca zdarzenia grozi teraz kara od 5 do nawet 20 lat więzienia. W tym przypadku sąd wymierzył karę w środkowym przedziale, biorąc pod uwagę okoliczności zdarzenia oraz działania podejmowane przez oskarżoną w celu ukrycia swojej winy.
Sprawa ponownie zwraca uwagę na problem ucieczek kierowców z miejsc wypadków oraz konieczność zwiększania świadomości dotyczącej obowiązku udzielenia pomocy poszkodowanym.
Śledź nas w Google News!
Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.
Obserwuj nas w Google News