Dobiega końca remont porodówki w szpitalu w Ostrowie. Oddział ma zostać oddany pacjentom we wrześniu. Ma on zmienić oblicze szpitala, ma być w pełni nowoczesny i przyjazny matkom- mówi Alicja Świątek, siostra oddziałowa
– Alicja Świątek
Opinie o ostrowskiej porodówce są niemal skrajne od bardzo pochlebnych do mocno krytycznych. Nam udało się porozmawiać z dwoma przyszłymi mamami. Są zadowolone z opieki w ostrowskim szpitalu
– kobiety w ciąży
Nowy oddział będzie miał między innymi pojedyncze pokoje dla matek z dziećmi, nowe toalety i salę porodową. Remont kosztować będzie 2 miliony złotych.
» komentarze – 11
Redakcja nie bierze żadnej odpowiedzialności za treść prezentowanych komentarzy.
-
1.Witam!
Pięknieje nam nasz szpital! Pytanie czy atmosfera panująca w placówce jest równie dobra jak wygląd nowych ścian, może remontu wymaga również personel:-)? Może któraś z mam wypowie się na temat rodzenia w ostrowskiej porodówce (opieka, traktowanie, personel).
Pozdrowienia
Przyszły tata! -
2.Odnowią oddział ale czy wymienią lekarzy którzy nie nadają się do leczenia ludzi robiąc podstawowe błędy zarówno w diagnostyce jak i leczeniu?
Pytanie chyba retoryczne… -
3.Jak jesteście tacy dobrzy to sami sie leczcie i nie wybierajcie sie do lekarzy po co przecież w waszych ustach to same łamagi.
Po – Pewnie ledwo zawodówkę skończyłeś i nawet do 10ciu masz problemy zliczyć a o diagnoztyce sie wypowiadasz. Palant jesteś i tyle. -
4.Dosyć ostre słowa!
Wybacz „menti KMO” absolutnie w mojej wcześniejszej wypowiedzi (wypowiedz 1) nie chciałem nikogo obrazić, ale czy nie widzisz ile kobiet rodzi choćby w Pleszewie? Czy nie jest to trochę dziwne? Mając tak wspaniały obiekt i personel dlaczego nasze żony nie chcą rodzić w Ostrowie?
Po prostu myślałem że wypowiedzą się kobiety które rodziły w Ostrowie.
Przez ostatnie tygodnie zbierałem informacje dotyczące różnych szpitali w okolicy i brałem pod uwagę właśnie Ostrów i Pleszew.
Wyobraź sobie, wynik był taki że po rozmowie z szóstką dziewczyn każda z nich odradzała Ostrów. Chcę dodać że każda z nich rodziła w Ostrowie i Pleszewie w ostatnich czterech latach!
Pozdrawiam!
Już tata!!!
-
5.Odradzam rodzenie w tych miejscu bo gdy będą trudności z urodzeniem dziecka wówczas trzeba będzie „posmarować” odpowiednim osobom co by np wykonali cesarke.
-
6.ja urodziłam w tym szpitalu dwoje dzieci i nie mam zastrzeżeń
-
7.JA TEŻ 17 LAT TEMU ORAZ 12 /DWIE CÓRKI/ RODZIŁAM W OSTROWSKIM SZPITALU I WSPOMINAM NIEŻLE-OPIEKA BYŁA DOBRA.JEŚLI PACJENTAKA JEST MILA I WSPÓŁPRACUJE Z PERSONELEM W TRAKCIE /I PO PORODZIE/ TO PERSONEL JEST RÓWNIEŻ MILY I POMOCNY. CHOC BYWAŁY PACJENTKI KTORE PANIKOWAŁY BĄDŻ BYŁY WYNIOSŁE TO ZDARZAŁY SIĘ NIEPOROZUMIENIA. TAK JUŻ JEST WSZYSTKIM SIĘ NIE DOGODZI. A CO DO „CESAREK” – TO PACJENTKI SAME CHCĄ/NIE WSZYSTKIE OCZYWIŚCIE/ I JAK MA BYĆ WYKONANA TO TRZEBA ZAPŁACIĆ…..NA ŻYCZENIE….. TO NIECH POTEM Z TATUSIAMI NIE NARZEKAJĄ – BO SAMI DAJA W ŁAPĘ.
-
8.tydzień temu wyszałm ze szpitala w ostrowie z synkeim i jestem bardzo zadowolona.Personel miły i konkretny.Osobiście uważam że co do pleszewa zapanowała ostatnio jakaś moda i tyle.jest demokracja każda niech rodzi gdzie chce.ja poród w ostrowie podobnie jak moje koleżanki z pokoju wspominam bardzo dobrze
-
9.witam ja terz rodzilam w ostrowie i urodzilam 2 wspanialych chlopcow i opieka byla wspaniala mila i zarazem pomagala zawsze gdy byla potrzeba wienc ja mam mile wspomnienia z naszego szpotala
-
10.Więc, nie wienc…każdy ma prawo własnego wyboru, ale co do Ostrowskiego szpitala to mam tez to samo pytanie co poprzednicy-czy personel także zostanie wymieniony skoro wszystko zostało odremontowane?
Jeśłi chodzi o uprzejmość i pomoc położnych i niektórych lekarzy to zostawia ona wiele do życzenia. Niektórzy lekarze to gbury i nieludzkie istoty. Chodziłam kiedyś do takiego jednego prywatnie, ale kiedy pojawiłam się w szpitalu z krwawieniem on był taki nieuprzejmy i opryskliwy że aż mi się przykro zrobiło. Zapomniał już jak mu płaciłam przy każdej wizycie…… więc o czym to świadczy???
Nie wiek czym tu sie podniecać? Chyba atmosfera jest najważniejsza w jakiej rodzą kobiety a nie kolor ścian. -
11.Ja też się przestraszyłam opinii o szpitalu w Ostrowie i rodziłam w zeszłym roku w Pleszewie. Muszę jednak dodać, że mam bardzo przykre w związku z tym wspomnienia. Opieka po była bardzo miła. Ale sam poród do końca pozostawiono na mojej głowie, było tyle kobiet do rodzenia, że kazano mi zejść z mojego łóżka, by rodziła inna kobieta, a mnie z bolesnymi skurczami posadzono na stołku z kroplówką w ręku. Położna odbierająca poród nie wyglądała na czystą kobietę, a po 24 godz okazało się ze 4 dzieci zarażona została gronkowcem! I jeszcze wpierano nam, że to zakażenie nastąpiło w ustoju matek. Późniejsze badania to wykluczyły, ale nikt nas już nie przeprosił… A co najważniejsze moje dziecko i 3 pozostałych na starcie musiało przyjmować poważne leki i cierpieć… dzięki Bogu udało się te bakterie po tygodniu zwalczyć u mojego dziecka. Z tego co wiem leki nie przyniosły efektu u innego z zarażonych wówczas dzieci… Odradzam stanowczo to miejsce, naprawdę.
Śledź nas w Google News!
Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.
Obserwuj nas w Google News